|
Rowery dopieszczone, a fura Artura już poskręcana, czas na pierwszą wyprawę. Jeszcze trochę ciężko zsynchronizować terminy, ponadto jesienna pogoda nie kojarzy się z miłą przejażdżką ale rowerzystów z SKR nie tak łatwo zniechęcić. Przybyli pod szkołę aby wspólnie pojechać do Parku Mamuta. Trasa krótka ale po drodze kilka niespodzianek. No i jazda w grupie. To nie to samo co samotne szaleństwo. Po drodze skrzyżowania, światła, znaki, inni rowerzyści, piesi, samochody... ruch drogowy w pełnej krasie. Jazda po ulicach i po DDRze i żadnej taryfy ulgowej. |
OPIS TRASY
Wystartowaliśmy spod szkoły. Całkiem fajne miejsce na start. Najpierw ul.Kłośna, Żelazna, Oporowska aż do Grabiszyńskiej. Mokry, granitowy bruk, wyjeżdżanie spod podporządkowanej, potem skręt w lewo... Same atrakcje, a to tylko najbliższa okolica.
Chłopcy dali radę. Spisali się świetnie.
Pilnowali sygnalizowania skrętu, dostosowywali prędkość do warunków jazdy, używali dzwonków do ostrzegania, czyli gdy było to konieczne i tylko tyle ile trzeba.
Przejechaliśmy do Parku Grabiszyńskiego, a potem wzdłuż rzeki Ślęzy do Parku Mamuta. Potem sprawdzenie stanu Ślęzy na wodowskazie przy moście i powrót do punktu startu.
Znów droga przez miasto bo ruch drogowy to jak krew w żyłach miasta. I trzeba się go nauczyć by bezpiecznie i skutecznie w nim poruszać.
ATRAKCJE
Park Mamuta to przepiękny plac zabaw i miejsce do spędzania wolnego czasu z dziećmi.
Jaz pod mostem nad Ślęzą - hydrobudowla do regulacji poziomu wody w rzece.
| DYSTANS | STOPIEŃ TRUDNOŚCI | GPX |
|---|---|---|
| 8 km | 1 | łatwa | ⇒klikinj tutaj⇐ |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz